Złodziej z Łódzkiego wpadł po kradzieży kosiarki i quada na Podkarpaciu

Województwo łódzkie stało się areną niezwykłego przestępstwa, które rozgrywało się na przestrzeni sierpnia. 41-letni mieszkaniec tego regionu dokonał dwóch kradzieży, które wzbudziły zainteresowanie opinii publicznej i policji. Z prywatnej posesji w Rzeszowie zniknęła kosiarka wartą 60 tysięcy zł, a wkrótce potem w Lutoryżu z domku letniskowego skradziono quada o wartości około 21 tys. zł. Działania policji doprowadziły do zatrzymania podejrzanego, a sprawa wciąż się rozwija, mogąc przynieść nowe zarzuty.

Sprytny plan kradzieży w Rzeszowie

Początek sierpnia był czasem, kiedy doszło do pierwszej kradzieży. W Rzeszowie, na ulicy Podkarpackiej, z posesji zniknęła spalinowa kosiarka typu traktorek. Sprawca przyjechał na miejsce samochodem dostawczym, załadował maszynę na pakę pojazdu i zniknął. Właściciel oszacował straty na znaczną kwotę 60 tys. zł. Dochodzenie w tej sprawie przejęli kryminalni z KMP Rzeszów oraz policjanci z komisariatu w Boguchwale.

Włamanie i kradzież w Lutoryżu

Nie minęło wiele czasu, gdy kolejna kradzież została zgłoszona w Lutoryżu. Sprawca przedostał się na teren posesji przez przeciętą siatkę ogrodzeniową i ukradł quada stojącego pod wiatą. Jego wartość wynosiła około 21 tys. zł. Na miejscu przestępstwa pozostawiono dwa krzesła przykryte plandeką – szczegół ten okazał się kluczowy dla śledztwa.

Łączenie faktów i ustalenia policji

Funkcjonariusze pracujący nad sprawą kradzieży kosiarki szybko dostrzegli podobieństwa między oboma zdarzeniami. Ich wnikliwa praca pozwoliła zidentyfikować podejrzanego, którym okazał się być mieszkaniec województwa łódzkiego. Zebrane dowody prowadziły do jednego człowieka.

W zeszłym tygodniu policja odwiedziła posesję w województwie łódzkim, gdzie odkryto skradzione przedmioty: kosiarkę marki Kubota oraz quada. Zatrzymano 41-letniego mężczyznę, który został przetransportowany do rzeszowskiej komendy, by tam odpowiedzieć na postawione mu zarzuty.

Areszt i potencjalne nowe zarzuty

Zgromadzony materiał dowodowy przez policjantów z Boguchwały pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów kradzieży z włamaniem oraz samej kradzieży. Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie mężczyzna został umieszczony w tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy. Sprawa pozostaje otwarta, a śledczy nie wykluczają pojawienia się kolejnych zarzutów w miarę postępu śledztwa.