Oszustwo na BLIKA: Mężczyzna stracił niemal dwa tysiące złotych

Na początku tygodnia, mieszkaniec Łańcuta stał się kolejną ofiarą oszustwa związanego z metodą „na BLIKA”. 31-latek został oszukany przez osobę podszywającą się pod jego siostrę na popularnym komunikatorze internetowym. Oszust przekonał go do przekazania kodów BLIK, rzekomo w celu szybkiej pożyczki, co doprowadziło do utraty niemal dwóch tysięcy złotych.

Jak działają oszustwa internetowe?

Przestępcy coraz częściej wykorzystują konta na portalach społecznościowych do wyłudzania pieniędzy. Po zdobyciu dostępu do konta ofiary, mają możliwość przeglądania jej konwersacji z innymi użytkownikami. Wtedy wysyłają prośby o pomoc finansową do tych, z którymi ofiara często utrzymuje kontakt. Czasami jednak działają na chybił-trafił, licząc na to, że ktoś niezweryfikowany odpowie pozytywnie na prośbę i poda kod BLIK.

Kto jest najbardziej narażony?

Ofiarami padają najczęściej osoby, które nie zachowują ostrożności w kontakcie z wiadomościami od rzekomych znajomych lub członków rodziny. Oszuści mogą wysyłać dziesiątki wiadomości, aż trafią na kogoś, kto nie podejrzewa podstępu i przekaże im pożądane informacje. Często skutkuje to wypłatą pieniędzy z bankomatu, zazwyczaj w kwotach sięgających kilkuset złotych.

Świadomość i ostrożność jako klucz do bezpieczeństwa

Policja apeluje do użytkowników kont internetowych o zachowanie szczególnej ostrożności. Zawsze warto zweryfikować otrzymywane wiadomości, zwłaszcza te zawierające prośby o przekazanie kodów BLIK. Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji finansowej, dobrze jest skontaktować się z nadawcą wiadomości za pomocą innego środka komunikacji, aby potwierdzić jej autentyczność.

Zapobieganie takim oszustwom wymaga od nas zwiększonej czujności i umiejętności rozpoznawania potencjalnych zagrożeń. Utrzymywanie dobrych nawyków w korzystaniu z internetu może uchronić nas przed nieprzyjemnymi konsekwencjami finansowymi i emocjonalnymi.

Źródło: KPP w Łańcucie