Tymczasowy areszt dla sprawców brutalnego napadu w Soninie

W połowie grudnia 2024 roku, w spokojnej miejscowości Sonina, doszło do dramatycznego napadu. Pięciu zamaskowanych sprawców wtargnęło do domu 49-letniego mężczyzny, którego związali i brutalnie zastraszyli, używając noża, młotka oraz gorącej wody. Wśród ofiar znalazł się także 12-letni chłopiec. Pod presją sytuacji, gospodarz podał napastnikom kod do sejfu, co pozwoliło im zrabować pieniądze i cenne przedmioty o łącznej wartości przekraczającej 196 tys. złotych.

Intensywne działania śledcze

Z uwagi na powagę sytuacji, śledztwo podjęte przez Komendę Wojewódzką Policji w Rzeszowie i Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie było od początku bardzo intensywne. Utworzono specjalną grupę śledczą, której zadaniem było szybkie ustalenie tożsamości sprawców. W ramach rozległych działań procesowych i pozaprocesowych, funkcjonariusze badali różne hipotezy dotyczące napadu, aby jak najszybciej ująć winnych.

Współpraca międzynarodowa

W trakcie śledztwa nawiązano współpracę z ukraińskimi organami ścigania, co okazało się kluczowe dla sprawy. Dzięki tej kooperacji ustalono, że za napadem stoją trzej obywatele Ukrainy, w wieku od 36 do 48 lat. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie zarzutów dla tych osób, dotyczących m.in. rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz pozbawienia wolności z szczególnym udręczeniem.

Postępowanie sądowe

Na podstawie zebranych dowodów, 5 marca 2026 roku prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wnioski o tymczasowe aresztowanie dwóch podejrzanych. Już następnego dnia sąd przychylił się do wniosków i zastosował trzymiesięczny areszt. Trzeci podejrzany nadal pozostaje poza granicami Polski, a jego zatrzymanie jest kwestią czasu.

Śledztwo w toku

Śledztwo nadal trwa i może prowadzić do kolejnych zatrzymań. Sprawcom grozi kara pozbawienia wolności nawet do 25 lat, co podkreśla wagę i brutalność popełnionego przestępstwa. Policja i prokuratura wciąż pracują nad rozwiązaniem wszystkich wątków tej sprawy, aby jak najszybciej postawić przed sądem wszystkich winnych.

Źródło: Aktualności Policja Podkarpacka