W październiku 2026 roku Strzyżów stał się miejscem niecodziennych wydarzeń, które przyciągnęły uwagę lokalnej policji. W ciągu kilku dni, od 19 do 21 października, 66-letni mężczyzna stał się głównym bohaterem policyjnych raportów, dokonując serii kradzieży, które zaskoczyły mieszkańców i funkcjonariuszy.
Seria kradzieży w Strzyżowie
Lokale handlowe w Strzyżowie stały się celem złodzieja, który z niezwykłą precyzją realizował swoje zamiary. Jego działania obejmowały kradzież rowerów, z których jeden wyceniono na kilka tysięcy złotych, oraz telefonu komórkowego. Nie ograniczył się jednak do tych przedmiotów – z półek znikały również artykuły spożywcze i alkohol, co łącznie przyczyniło się do strat oszacowanych na około 4 tysiące złotych.
Ustalona taktyka działania
Dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu, policjanci odkryli, że mężczyzna wykorzystywał różne metody, by zrealizować swoje plany. Często operował w odstępach czasu, by nie wzbudzać podejrzeń, a jednym z jego celów stał się komis, z którego zniknął telefon komórkowy. Jego działalność w ciągu tych kilku dni przyniosła spore zamieszanie w lokalnej społeczności.
Bezdomność i przestępczość
Podczas śledztwa okazało się, że sprawca nie miał stałego miejsca zamieszkania, co mogło wpływać na jego zachowanie. Co więcej, październik tego roku nie był dla niego jedynym okresem przestępczej aktywności. Mężczyzna był znany policji z podobnych czynów w innych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Krosno i Brzozów. Jego nomadyczny styl życia utrudniał wcześniejsze zatrzymanie.
Decyzja sądu
Strzyżowscy śledczy podjęli zdecydowane kroki, by powstrzymać mężczyznę. Sformułowali wniosek do prokuratury, w którym postulowali o zastosowanie najsurowszych środków zapobiegawczych. Sąd, po rozpatrzeniu sprawy, wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 66-latka na trzy miesiące. Ta decyzja ma na celu nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, ale również zbadanie motywów, które kierowały jego działaniami.
Źródło: Policja Podkarpacka – Portal polskiej Policji
