Folie stretch, sieć powiązanych firm i dokumenty przedstawiające transakcje inaczej, niż miały one wyglądać w rzeczywistości. Tak według śledczych działała grupa, której sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Kwota podatku narażonego na uszczuplenie wyniosła co najmniej 18 623 631 zł.
Postępowanie prowadzili funkcjonariusze wydziału zwalczającego przestępczość ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Nadzór nad ich pracą sprawowała Prokuratura Regionalna, która skierowała do sądu akt oskarżenia.
Faktury i rozliczenia pod lupą śledczych
Z ustaleń organów ścigania wynika, że proceder trwał od października 2015 r. do końca 2016 r. Miał obejmować wystawianie oraz przyjmowanie nierzetelnych faktur VAT dotyczących krajowych dostaw folii stretch. Dokumenty przedstawiały obrót między przedsiębiorstwami tworzącymi kolejne ogniwa łańcucha przepływu towarów, choć ich zadaniem miało być jedynie uwiarygodnienie zakupów i sprzedaży.
Na podstawie tych dokumentów w deklaracjach podatkowych miały pojawiać się informacje nieodpowiadające rzeczywistości. Według śledczych miało to wprowadzać w błąd pracowników urzędów skarbowych. Badano także działania służące ukryciu przestępczego pochodzenia pieniędzy oraz utrudnieniu ich wykrycia, zajęcia lub orzeczenia przepadku.
Grupa miała liczyć siedem osób: kobietę i sześciu mężczyzn, wśród których był obywatel Słowacji. Podejrzani byli w wieku od 37 do 63 lat. Śledczy przypisują im działanie dla korzyści majątkowej oraz przestępstwa skarbowe i czyny wymierzone w obrót gospodarczy i wiarygodność dokumentów.
Źródło: Policja Podkarpacka – Portal polskiej Policji
