Czterech kierowców prowadzących po alkoholu zatrzymano podczas weekendowych działań związanych z uroczystością Wszystkich Świętych. Najwyższy wynik badania dotyczył 24-latka w Rzeszowie: miał 3,2 promila alkoholu w organizmie. Mimo tych przypadków policja oceniła świąteczny czas jako spokojny i bezpieczny.
Od piątku do niedzieli nie zgłoszono kolizji ani wypadków. W niedzielę, na którą przypadło święto, ruch przy cmentarzach i na drogach był większy niż dzień wcześniej. Wpływ miały na to zarówno wizyty na grobach, jak i powroty oraz przejazdy tranzytowe. Część mieszkańców odwiedziła bliskich już w sobotę, kiedy natężenie ruchu w pobliżu nekropolii pozostawało umiarkowane. Aby zmniejszyć zatory, funkcjonariusze kierowali ruchem ręcznie.
Cztery zatrzymania podczas świątecznego weekendu
Ostatniego z kierowców ujawniono w niedzielę po godz. 13 na ulicy Budziwojskiej w Rzeszowie. Volkswagenem kierował 24-latek, którego po badaniu przewieziono do policyjnej izby zatrzymań.
Do dwóch interwencji doszło w sobotę wieczorem. Po godz. 21 w Głogowie Małopolskim świadek ujął kierującego oplem. Policjanci ustalili, że 37-latek miał blisko 2,10 promila alkoholu w organizmie. Po niezbędnych czynnościach trafił do izby zatrzymań.
Przed godz. 22 patrol drogówki zatrzymał na ulicy płk. Deca w Sokołowie Małopolskim 19-letniego kierowcę citroena. Mężczyzna miał w organizmie blisko promil alkoholu i także został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań.
Pierwsza z opisanych interwencji miała miejsce w piątek po godz. 23 na ulicy Matejki. Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali tam 39-latka jadącego peugeotem. Badanie wykazało 1,10 promila alkoholu, a sprawdzenie jego uprawnień ujawniło obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Łańcucie. Po wstępnych czynnościach mężczyzna został umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań.
Źródło: KMP w Rzeszowie – Portal polskiej Policji
