W malowniczej miejscowości Huta Komorowska, mieszkańcy co roku wspominają kardynała Adama Kozłowieckiego, postać szczególnie zasłużoną dla polskiej działalności misyjnej. W najbliższy weekend, 20 i 21 września, odbędą się wydarzenia upamiętniające jego życie i pracę. W planach jest szereg atrakcji, w tym pokazy filmów misyjnych, msza polowa oraz koncert pod gołym niebem. Te uroczystości stały się już tradycją, zapoczątkowaną w 2007 roku jako hołd dla rocznicy śmierci kardynała.
Program sobotnich uroczystości
Obchody rozpoczną się w sobotę o godzinie 18:00 od Przeglądu Filmów Misyjnych. Filmy te przybliżą codzienne wyzwania, z jakimi mierzą się misjonarze na całym świecie. To właśnie w Zambii, gdzie kardynał Kozłowiecki spędził aż 61 lat swojej działalności, trwa proces beatyfikacyjny tego wybitnego duchownego. Jak informuje Bogdan Romaniuk, dyrektor Muzeum w Hucie Komorowskiej, Watykan analizuje obecnie prośbę o rozpoczęcie tej procedury.
Niedzielne wydarzenia
Niedziela rozpocznie się mszą świętą polową o godzinie 11:00, dedykowaną misjonarzom i ich rodzinom. W późniejszych godzinach, o 16:00, odbędzie się koncert plenerowy. Podczas tego wydarzenia publiczność będzie miała okazję usłyszeć utwory przygotowane na 10. Festiwal Psalmów Dawidowych, który odbył się niedawno w Kolbuszowej. Koncert poprowadzi Michał Jurkiewicz wraz z towarzyszącymi mu wokalistami i orkiestrą.
Życie i działalność kardynała Adama Kozłowieckiego
Adam Kozłowiecki urodził się w kwietniu 1911 roku w Hucie Komorowskiej. Pochodził z rodziny ziemiańskiej i w 1929 roku wstąpił do zakonu jezuitów. Podczas II wojny światowej trafił do obozów koncentracyjnych Auschwitz i Dachau. Po wojnie wyjechał do Afryki, gdzie zaangażował się w misje, pracując głównie w Lusace. Tam walczył o prawa ludności lokalnej, budował szkoły i kościoły, a także przyczynił się do uzyskania niepodległości przez Rodezję Północną w 1964 roku. Jego praca została doceniona licznymi odznaczeniami międzynarodowymi, w tym Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski przyznanym przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Jako uczestnik Soboru Watykańskiego II, Kozłowiecki w 1969 roku zrzekł się urzędu metropolity, aby dać szansę na objęcie tej funkcji przez pierwszego Afrykańczyka. Późniejsze lata spędził w Mpunde jako zwykły wikary. Znany jako Bashikulu Mpunde, co oznacza „Dziadek Mpunde”, do końca swojego życia aktywnie działał na rzecz Zambii, objeżdżając najodleglejsze jej zakątki. Zmarł we wrześniu 2007 roku w Lusace, mając 96 lat, i został pochowany w stolicy Zambii.
