Policja odnalazła zaginioną 40-latkę z powiatu krośnieńskiego

W ubiegły wtorek, w godzinach popołudniowych, w Posadzie Górnej doszło do niepokojącego zdarzenia. 40-letnia mieszkanka tej miejscowości opuściła swój dom bez wcześniejszego powiadomienia bliskich o swoich planach. Zaniepokojona rodzina, nie mogąc odnaleźć kobiety, postanowiła zgłosić jej zaginięcie na policję w Krośnie.

Intensywne poszukiwania zaginionej kobiety

Po otrzymaniu zgłoszenia, krośnieńska policja natychmiast rozpoczęła działania poszukiwawcze. W akcji brało udział wielu funkcjonariuszy z różnych jednostek, w tym wydział prewencji, pion kryminalny oraz komisariat w Rymanowie. Dołączył do nich także przewodnik z psem tropiącym. Mundurowi koncentrowali się na przeszukiwaniu miejsc, gdzie zaginiona mogła się schronić przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

Odnalezienie zaginionej na torach kolejowych

Około godziny 16:30, dyżurny z komendy w Krośnie przekazał ważną informację o kobiecie idącej torami kolejowymi w okolicach Milczy i Wróblika Szlacheckiego. Jej wygląd odpowiadał rysopisowi zaginionej. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na wskazane miejsce, gdzie odnaleźli poszukiwaną. Kobieta była boso, wyraźnie zmarznięta i wyczerpana. Natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował ją do szpitala.

Apel o czujność i pomoc dla osób potrzebujących

Policja apeluje do społeczeństwa o zwracanie szczególnej uwagi na osoby starsze, chore lub samotne, które mogą potrzebować opieki. Często takie osoby, z powodu problemów zdrowotnych, mogą nieświadomie oddalić się z domu i nie potrafić wrócić. W przypadku zauważenia kogoś, kto wygląda na zagubionego, zdezorientowanego lub niewłaściwie ubranego do pogody, warto zareagować. Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować czyjeś zdrowie, a może nawet życie. Reagowanie na czas i troska o innych mogą zapobiec tragediom.

Źródło: Policja Podkarpacka